Bananówki, to spódnice o charakterystycznym kroju klinowym, który kształtem przypomina skórkę banana. Spódnice bananowe największą popularnością cieszyły się trendach z lat 70 ., kiedy stały się jednym z ulubionych elementów garderoby ówczesnych celebrytek. W Polsce modę na ten fason wylansowała Maryla Rodowicz, podczas
Bluzka z recyklingu moja nowa bluzka uszyta ze spódnicy. Spódnicę kupiłam za grosze, bardzo mi się spodobał jej zielony kolor i prążkowana tekstura. Myślałam na co ją pociąć czy na spódniczkę? czy na bluzkę? ostatecznie jest bluzka z rękawem 3/4. Ciekawostką jest to, że pasek po spódnicy pozostał bez zmian i teraz opada na biodra. Dzisiaj w Szczecinie jest piękne słońce, w końcu udało mi się zrobić zdjęcia w ładnym miejscu i nie! na mrozie minus 10 stopni, jak to było w ubiegłym tygodniu. Cieszę się, że pogoda się poprawia. Dzisiaj na Wałach Chrobrego w Szczecinie było dość tłoczno, zjazd studentów w Akademii Morskiej, niemieccy turyści i jakiś facet za mną biegał chciał się umówić na kawę?! O co chodzi?!:)🙉🙈🙊 Wykrój na bluzkę wzięłam z Burdy 08/2016 model 107. Ten krój, w tym numerze Burdy jest motywem przewodnim. Na bazie tego wykroju w Burdzie są pokazane aż trzy odsłony bluzki-swetra, dwa płaszcze, marynarka i sukienka. Bluzka jest dość krótka, a dekolt ma w kształcie łódki, idealnie pasuje do spódnic jak i do spodni z podwyższonym stanem. Jeśli długość nie odpowiada, można przedłużyć go o kilka centymetrów. Wykrój udany, to już druga bluzka z tego wykroju, aby zobaczyć poprzednią wersję zapraszam tutaj. Tak wyglądała spódnica przed pocięciem na bluzkę, jak pisałam wcześniej pas z gumą jest na biodrach, a w rękawach wszyłam gumkę, żeby były ładnie zmarszczone. Spódnica dostała drugie życie i teraz jest bluzką. Jeśli chodzi o tkaninę, jest bardzo dobra wręcz niezniszczalna, nie gniecie się i nie mechaci. Wspaniały to był pomysł! Co się u mnie ciekawego dzieje? Mam cztery sukienki, które muszę obfotografować. Jeśli chcesz być na bieżąco to zapraszam na Facebooka tam wszystko pokazuję na bieżąco, na przykład teraz pokazałam zieloną sukienkę z koronki. Pozdrawiam Agnieszka.Tutorial jak uszyć spódniczkę na gumce.https://www.facebook.com/kokardtka/Muzyka: The_Engagement, Silent Partner; YouTube Audio LibraryWiele z Was pytało mnie w wiadomościach o kulisy mojego szycia. Postanowiłam więc pokazać etap tworzenia różnych części garderoby w nowym cyklu postów "Jak to uszyć?". Będę bazowała na wykrojach z najpopularniejszego czasopisma krawieckiego w naszym kraju - Burdy. Niektórzy twierdzą, że Burda to magazyn dla zaawansowanych - ja pokażę, że nawet początkujący może znaleźć tam proste wykroje dla siebie! Oczywiście Burda dba o to, by szyjący miał opis wykonania modelu krok po kroku, ale myślę, że ze zdjęciami i dokładnym opisem będzie Wam dużo łatwiej zacząć! W moim cyklu pokażę jak uszyć naprawdę podstawowe modele ubrań, które przydają się w szafie każdej kobiety:-) Zobaczycie, że czasem idę na skróty, że zdarza mi się mieć za mało materiału albo wybrać zły rozmiar... tak to już jest z szyciem!Dziś pokażę jak uszyłam spódnicę ołówkową z rozciągliwej tkaniny. Model znajdziecie w numerze 3/2013, wykrój nr uszycie mojej nowej spódnicy ołówkowej przeznaczyłam rozciągliwą tkaninę w pepitkę. W związku z tym, że tkanina jest elastyczna zrezygnowałam z wszywania zamka (wszycie go przysparza nieco kłopotów, przy elastycznym materiale możemy sobie ich oszczędzić - przy nierozciągliwej tkaninie zamek byłby konieczny). Dysponuję kawałkiem tkaniny o wymiarach 150 x 60 cm. Tkanina, z prawej strony ma wzór pepitki, z lewej strony jest biała (możecie to zobaczyć na zdjęciu poniżej). Wycinając poszczególne elementy wykroju, prawa strona tkaniny musi być w środku, a tkanina powinna się rozciągać w kierunku poziomym, wokół naszych bioder nie w dół (jest to naprawdę ważne - inaczej nie założymy naszej spódnicy)! Burda pokazuje, na którym arkuszu należy szukać elementów składowych spódnicy, musicie jedynie wybrać Wasz rozmiar i odbić je na papier (ja używam cienkiego, białego papieru). Wybrałam rozmiar 40, idealnie ze środka rozmiarówki. W wyborze rozmiaru może Wam pomóc tabela rozmiarów, którą znajdziecie w każdym numerze czasopisma. Biorę się więc za szukanie elementów o czarnym konturze, numery od 5 do 8 na arkuszu D. Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć jak wygląda znaleziony przeze mnie element o numerze 8. Przenoszę go na papier - dla własnej wygody, aby papier nie poruszał się w czasie przerysowywania przypinam go do wykroju szpilkami. Niestety jest to sposób który trochę niszczy naszą mapę form, spokojnie możecie stosować stabilizatory w postaci ciężkich książek czy innych przedmiotów znalezionych w zasięgu ręki ;-) Gdy mam już odbite wszystkie części, wycinam je z papieru. Przypinam wycięte z papieru części do mojej tkaniny, pamiętając o uwagach zawartych z początku posta (prawa strona idzie do środka, a materiał rozciąga się wszerz). Dodatkowo zostawiam około 1,5/2 cm zapasu na odszycie. Ze względu na dość mały kawałek tkaniny "skracam" spódnicę dołem, tzn. wycinam tylko tę część, którą udało mi się zmieścić na tkaninie. Elementy 7 i 8 (które muszę mieć wycięte w ilości dwóch sztuk każdy) wykroję z tkaniny dopiero po odcięciu części 5 i już przygotowane wszystkie elementy wykroju, muszę jeszcze zaznaczyć na tkaninie gdzie znajdują się zaszewki oraz w przypadku nierozciągliwego materiału, do którego miejsca sięga zamek. Można to zrobić igłą i nitką lub kredą krawiecką. Pamiętajcie o tym, że tkanina jest złożona - to samo powinniście zaznaczyć na drugiej stronie. Dla ułatwienia wbijam szpilki, odwracam tkaninę na drugą stronę i oznaczam zakładkę kredą. Spinam szpilkami miejsca po których będę szyła aby powstały zaszewki. To spowoduje, że pod naciskiem maszyny materiał mi się nie przesunie. Oczywiście jak macie dużo czasu możecie sfastrygować miejsca szwów, czyli ręcznie przeszyć rzadkim ściegiem - taka fastryga często ułatwia przymiarkę a dopiero po niej szyjemy maszynowo, gęstym ściegiem. Przeszywam materiał. W czasie szycia wyjmuje kolejno szpilki, aby nie złamać na nich igły. Robię tak ze wszystkimi zaszewkami. Następnie zaprasowuję je do środka. Teraz pora na tył spódnicy - model posiada rozcięcie, które na pewno będzie ułatwiać poruszanie się. Przypinam obie części tyłu prawymi stronami tkaniny do siebie. Rzucam okiem jak to będzie wyglądało po prawej stronie. Gdy już wiem, jak mniej więcej ma się prezentować tył, przestawiam maszynę na ścieg overlockowy i wykańczam oba elementy tyłu. W miejscu, w którym mam mieć zagięcie doklejam żelazkiem rozciągliwą spinam szpilkami oba elementy tyłu spódnicy i przeszywam je do początku rozcięcia. Na rozcięciu kontynuuję po skosie. Szwy rozprasowuję. W efekcie, po prawej stronie materiału widać niewielkie przeszycie (zaznaczyłam je czerwoną kreską na zdjęciu po prawej). Pora zszyć boki - znów spinam je szpilkami. Prawa strona przodu przylega do prawej strony tyłu. Przeszywam. I tu pojawia się mały kłopot... Niestety po przymierzeniu spódnicy okazało się, że wybrałam zbyt duży rozmiar (40), dlatego musiałam zszyć boki nieco dalej i odciąć nadmiar materiału. Brzeg wykańczam ściegiem overlockowym. Teraz zajmę się elementami 7 i 8. Wycinam flizelinę i naklejam żelazkiem na kawałki (pamiętajcie aby flizelina rozciągała się w tę samą stronę co tkanina). Przykładam do siebie dwa elementy z numerem 8, jak zawsze prawą stroną do prawej, spinam szpilkami, przeszywam i rozprasowuję szew. Przypinam, prawą stroną do prawej, środek odszycia do środka tyłu. To samo robię z przodem (czyli z dwoma elementami o numerze 7). Muszę oszacować ile mniej więcej tkaniny mi zbywa z tego powodu, że wybrałam za duży rozmiar, a boki w trakcie szycia przycięłam. Nadwyżki materiału z elementów 7 i 8 również muszę szpilkami przód i tył odszycia, przeszywam i rozprasowuję. Wykańczam brzegi używając szwu overlockowego. Żeby się nie pomylić zaznaczyłam szpilkami, którą część mam przyszyć do tyłu spódnicy - tę która miała numer 8). Teraz muszę przypiąć odszycie spódnicy - oczywiście prawa strona do prawej. Trzeba to zszyć i ewentualnie wykończyć ściegiem overlockowym. Zaprasowuję szew, odwijam do środka i prasuję jeszcze raz, po wierzchniej stronie odszycie przypadkiem nie wyszło na wierzch podczas ruchu, przeszywam po prawej stronie tkaniny, w miejscach gdzie zrobiłam zakładki. Można też przeszyć dookoła spódnicy, jednak ja nie chciałam mieć dodatkowego widocznego szwu. Spódnica jest już prawie gotowa. Pozostaje wyrównać i podwinąć dół (obcięcie do linii prostej wbrew pozorom nie jest łatwe;p). Do podwinięcia użyję taśmy krawieckiej z klejem, można to też zrobić maszyną do szycia. Naklejam żelazkiem taśmę do spódnicy (można najpierw wykończyć dół ściegiem overlockowym, ja niestety zapomniałam), odklejam taśmę, podwijam materiał do środka i jeszcze raz prasuję. Tak skończona spódnica prezentuje się w środku: A tak z prawej strony: Czy spódnica dobrze leży? Myślę, że tak - zaprezentuję ją na mnie w najbliższym poście, czyli już w poniedziałek :-) Zapraszam Was serdecznie!Podwijam podszewkę stopką do podwijania, a potem zszywam boki. Zszywam boki tiulu (po 1-3 warstwy, można zszywać po jednej). Szycie spódnicy tutu. Zszywam gumę (n filmie pokazuję jak ukryć szew). Szycie spódnicy tutu. Teraz po dwie warstwy tiulu przeszywam od góry na luźnym ściegu (naprężenie 0 i długość szwu maxymalna np. 4 Lotki - to prosta, a zatem bardzo powszechna recepcja, dzięki której możesz ozdobić każdy temat garderoby, czy to bluzkę, spódnicę czy sukienkę, nadając jej lekkości, lekkości i objętości. A jeśli szukasz, jak uszyć spódnicę z falbankami, tolepiej używać wieloramiennych falbanek, ponieważ wizualnie da to niezbędną objętość lub stworzy efekt eleganckich fal. Ta opcja jest odpowiednia dla szczupłych dziewcząt o wysokim wzroście. A jeśli użyjesz jasnych tkanin w drobnym wzorze, koronkach, marszczeniach i wstążkach, możesz uszyć dziecięcą spódnicę z falbanami praktycznie bez kosztów budżetowych. W przypadku letniej wersji dla dorosłych wybierz lekki materiał pneumatyczny: jedwab, szyfon, bawełna, len. Potrzebna również szeroka gumka (lepiej dziana: jest miększa i łatwiejsza do rozciągnięcia) oraz elementy ozdobne do woli: koraliki, koraliki, wstążki, wybierz styl przyszłościprodukty mające ogólny pomysł, jak uszyć spódnicę. Fotografia w magazynie modowym może być świetna do tego. Dla naszego własnego produktu wybraliśmy elegancką letnią wersję jedwabiu, na którą będą docierane wąskie podwójne falbankiPonieważ będzie wyglądać całkiem zabawnie ikobiecy. Jak uszyć spódnicę z falbankami? Wykonujemy niezbędne pomiary, będą potrzebne tylko dwa: obwód bioder i długość przyszłego produktu (nie zapominaj, że tył spódnicy będzie wyższy ze względu na objętość bioder). Na wycięciu narysuj prostokąt o bokach równych obu miarom, tylko do pierwszego dodamy kolejne 10 centymetrów do złożeń. To jest podstawa przyszłej spódnicy. Teraz mniejsze z boków kontynuujemy w dół i co 10 cm rysujemy długą poziomą linię tak, że na końcu mamy szerokie paski. Wyciągają około sześciu sztuk - jest to zakup przyszłych lotek. Jeśli zastanawiasz się, jak uszyć spódnicę z falbankami, aby cienki jedwab nie prześwitował, możesz po prostu dodać podszewkę. W tym celu wycinamy prostokąt drugiego materiału równy pierwszemu (ale krótszy o 1,5-2 cm), obrabiamy krawędzie (jeśli to konieczne) i zszywamy szew wycinamy jedwab na wszystkich znakach i zaczynamypracować z falbankami. Szerokie paski dla nich najpierw zgiąć na pół i prasować żelazo przez szmatę lub gazetę. Następnie wykonujemy pojedyncze szwy wzdłuż całej długości, z dala od zakładki, wykonując jednolite zespoły. Po zakończeniu, wzdłuż pierwszego prostokąta, narysuj 6 równoległych linii poziomych dla dokładności, z odstępem 3-3,5 cm między nimi, tak aby fałdy zachodziły na siebie. Teraz szyjemy je wzdłuż linii, a na końcu robimy łuk o boku 1-1,5 cm na mniejszych krawędziach i układamy kolejną linię - to jest szew boczny. Aby spódnica nie była obszyta frędzlami, można ją obrabiać na overlocku lub szyć kantik. Teraz wkładamy podszewkę w otrzymaną spódnicę i kładziemy ją na górnej krawędzi. Do pasa zmierzyć gumkę, jej krawędzie są zszywane na maszynie za pomocą zygzaka i rozciągając, szyjemy na zewnątrz również wzdłuż górnej krawędzi naszego produktu. Teraz już wiesz, jak uszyć spódnicę z falbankami w krótkim czasie i przy minimalnych kosztach. W razie potrzeby ozdob go koralikami lub paillettes wzdłuż brzegów falbanek, aby błyszczeć w pełnym tego słowa znaczeniu!> Podoba Ci się? Udostępnij: Chopinka - spódnica dla tych księżniczek Jak łatwo uszyć spódnicę z dżinsów? Szyjemy letnią sukienkę własnymi rękami Wskazówki jak uszyć tunikę własnymi rękami Magiczna torba bez dna: jak uszyć torbę Jak uszyć tunika własnymi rękami Ubierz się w grecki styl własnymi rękami. Tutu-spódniczka z własnymi rękami. Materiały i Jak zrobić garnitur z dyni własnymi rękami?Jak uszyć, kiedy nie wiesz, ile materiału potrzebujesz? Wymyśl z góry, jak chcesz zobaczyć gotowy produkt, weź wszystkie pomiary i obliczyć wymaganą liczbę, tak jak to opisano poniżej. Dwa metry tkaniny wystarczą dla noworodków . Dla dziecka długość spódnicy wynosi 30 centymetrów (plus minus 5 centymetrów).Jak to zrobić? Otóż wystarczy tylko najpierw uszyć sobie letnią maksi spódnicę, z której nie będzie się zadowoloną. Potem ta spódnica musi poleżeć jakieś trzy miesiące w szafie i nabrać mocy prawnej ;-) Następnie udajemy się do ulubionej sieciówki i kupujemy piękną jesienną spódnicę (także maksi) i skracamy - obowiązkowo musi być na nas trochę za długa ;-) Wracamy do domu, szczęśliwe i zadowolone. Siadamy do maszyny, skracamy nowo zakupioną spódnicę i przymierzamy, kręcąc się przed lustrem. I właśnie wtedy... doznajemy olśnienia! Że przecież taka maski to naprawdę dużo materiału, i że przecież nikt nie zabroni nam przerobić nieudanej spódnicy na bluzkę! :-) Potem wystarczy taką bluzkę odrysować na takninie, skroić i uszyć. (W poprzednim poście posłużyłam się techniką odrysowywania zwykłego t-shirtu, a tym razem odrysowałam po prostu moją ulubioną bluzkę). Kiedy bluzeczka będzie gotowa, należy dobrze zastanowić się, jak wykończyć brzegi, bo takie surowe nie są jednak aż tak estetyczne, jak myślałam. I wtedy następuje drugie olśnienie: bo przecież przed chwilą skróciłam spódnicę i teraz mogę wykorzystać ten materiał na lamówkę! :-) I tak właśnie czynimy. Obie tkaniny są elastyczne, więc nie ma potrzeby cięcia lamówki ze skosu, wystarczy dobrze ją potraktować igłą i nitką ;-) I już. Pogoda jest wyjątkowo paskudna dzisiaj, dlatego oświetlenie takie marne. Kolory nie wyszły takie, jakimi są naprawdę, ale co tam. Bluzka ma nieco ciemniejszy odcień kawy z mlekiem. Musicie uwierzyć na słowo ;-) Zdjęcia na ludziku, czyli na mnie, w terminie późniejszym ze względu na permamentny brak potencjalnych fotografów w domu na chwilę obecną. Zdjęcia w lustrze wykluczone - ciemny przedpokój + brzydka pogoda (czyt. okropne światło). Naprzechwalałam się, że hej! A teraz biegnę do pracy. Nie ma to, jak druga zmiana... Życzę wszystkim dużo słonka i udanego popołudnia. Pozdrawiam PromykDo produkcji odzieży codziennej używa się zawsze łatwych do czyszczenia materiałów, takich jak bawełna czy len. Suknia składa się z różowej, bawełnianej spódnicy z białymi kwiatami, prostego zielonego, lnianego gorsetu i fioletowego fartucha. Kolory mają swoje znaczenie: zieleń oznacza lasy i łąki, róż zarezerwowany jest dla Niby skracanie spódnicy to żadna filozofia, ale ja już jedną plisowaną spódnicę zepsułam, i nie chciałabym, żeby Was spotkało to samo. Być może instruktaż wyda się banalny, a może komuś się przyda:) Czasami da się skrócić taką spódnicę, zwyczajnie, uciąć na dole, podwinąć i gotowe- można biegać:) Odkąd nieumiejętnie skróciłam taką spódnicę, zawsze sprawdzam przed obcięciem czy plisy można bezusterkowo rozprasować i zaprasować ponownie. Pewnie zależy to od rodzaju tkaniny, a może i od plisów- nie mam pojęcia. Czasami da się rozprasować, a nie można zaprasować ponownie, czasami da się i to i to, a czasami nie da się niczego zrobić i wtedy przydaje się sposób na skrócenie spódnicy od góry, czyli tak jak ja to zrobiłam. Jest z tym więcej roboty, ale warto:) Jak widać na załączonym obrazku, pasek zrobiłam z części odciętej, której nie dało się zupełnie rozprasować, ale mam nadzieję, że z czasem się wyprostuje. A może macie na to jakieś sprawdzone sposoby?? Chętnie skorzystam:) Moja spódnica kosztowała 1 zł i jest wykonana z 65%wełny i 35% poliester, kupiłam ją jeszcze latem, i wreszcie przyszła na nią pora... Zapraszam do prześledzenia instrukcji, choć dla wprawnych krawcowych, będzie pewnie ona zupełnie zbędna... Tak wyglądała spódnica przed skróceniem, Odpruwamy pasek, i oznaczamy docelową długość spódnicy. Wypruwamy zamek, i dokładnie oznaczamy linię cięcia, mnie było łatwiej to zrobić szpilkami, ale można mydełkiem krawieckim. Zszywamy ściegiem prostym plisy na górze, tak aby się nam nie rozłaziły Mierzymy długość tkaniny i dopasowujemy odpowiednio do swoich wymiarów. Mnie się sporo poszerzyła spódnica, ponieważ skróciłam ją aż 20 cm. Do właściwej szerokości doszywamy podszewkę, delikatnie marszcząc, byśmy mogły swobodnie chodzić:) Nowy pasek zrobiłam z odciętej części, której nie dałam rady idealnie zaprasować. Doszywamy go składając tkaninę prawa do prawej. Teraz podwijamy pasek, zakrywając miejsce przyszycia podszewki. Szpilkujemy i szyjemy:) I został już tylko zamek:) I zatrzask zamiast guzika. I spódnica gotowa! Ot, cała filozofia:)Pomiar i dopasowanie. Aby spódnica ołówkowa dobrze leżała, trzeba dokładnie zmierzyć swoje ciało. Warto zmierzyć obwód pasa, bioder i długość, na jaką chcemy uszyć spódnicę. Te dane pozwolą nam dostosować wykroj do naszych potrzeb. Pamiętaj, że spódnica ołówkowa powinna być lekko dopasowana, ale nie zbyt ciasna.
Mało kto lubi okres zimowy. Nie mówię, że wszystkie z was nienawidzą zimy ale chyba można zaryzykować stwierdzenie, że większość nie jest pozytywnie nastawiona do tego okresu. chciałoby się założyć jakąś super kieckę, coś znalezionego, kupionego lub uszytego własnoręcznie a tu niestety zima wrzuca nam ograniczenia. ale prędzej czy później przyjdzie odpowiednia pogoda i dobrze mieć już przygotowane kilka letnich pozycji. Jednym z pomysłów jest spódnica plisowana, czyli tzw. plisowanka, którą wykonać można z dzianiny. Kolor oczywiście jaki chcecie. Macie się dobrze czuć nie tylko w takiej plisowanej spódniczce ale także w kolorze w jakim taka spódniczka plisowana będzie wykonana. Od razu warto zaznaczyć, że wbrew pozorom spódnica plisowana nie jest łatwym projektem i trzeba mocno się skupić i dokładnie wszystko zmierzyć zanim zaczniemy szycie. Wykroje w takich projektach są ważne ale nie najważniejsze. Po prostu zobaczcie jak to wygląda i jak można wykonać takie szycie. Krok po kroku będzie pokazane wszystko więc powodzenia. Zapraszam na FB autorki:
jak uszyć spódniczkę skórzaną Published on 1 lutego 2018 in Spódniczka ze skóry elegancka czy sportowa Pełena rozdzielczość (500 × 307) ← Wstecz Następny →Nieraz zdarza mi się kupić jakieś nowe ciuszki. A to trafi się jakaś nowa czarna sukienka na wyprzedaży albo długa spódnica, idealna na wieczorowe wyjście. Czasami zdarzy się, że spódnica, którą wczoraj kupiliśmy w sklepie, po prostu nam nie pasuje, sęk w tym, że szkoda nam pieniędzy, które na nią wydaliśmy. Ja akurat uważam, że każda źle wydana złotówka to duża strata, dlatego spódnica która została przeze mnie kupiona, w połączeniu z bluzką, stanie się nową kreacją. Na początku zamierzałam użyć bluzki bez ramiączek, ale niestety nie udało mi się znaleźć żadnej odpowiedniej do tego projektu, więc musiało zostać tak jak jest. Przy odrobinie wyobraźni z obu elementów, można śmiało zrobić sukienkę na wesele, czy też sukienkę wieczorową. Wszystko zależy od tego na jaki pomysł wpadniemy, kiedy w nasze ręce wpadnie zbyt długa spódnica i bluzką z głębi szafy. Z chęcią pokażę Wam jak zrobić sukienkę, a raczej kilka sukienek, którą będziemy mogły założyć na każdą okazję, a w rzeczywistości użyjemy tylko dwóch elementów garderoby. Składniki: spódnica bluzka
długość spódnicy (najlepiej nad kolano) wylicz: długość gumy = obwód talii; r = obwód bioder / 3,14; długość spodnicy = od pasa do nad kolano; Jak uszyć spódnicę tiulową – FILM. Film z tutorialem, jak uszyć spódnicę z tiulu.
Spódnica na zakładkę, jak uszyć, a może którą uszyć? O tej spódnicy z wysokim stanem myślałam, od kiedy zobaczyłam ją w Burdzie, czyli w lutym 2016 że trochę czasu upłynęło. Musiał chyba nastąpić ten moment, kiedy rzeczywiście poczułam, że chcę przysiąść nad nią przy maszynie. Spodobała mi się ze względu na swój militarny uszyć spódnicę na zakładkę? Tę szyło się naprawdę bardzo łatwo. Myślę, że nawet osoby początkujące spokojnie sobie z nią poradzą. Dlatego raczej zadałabym pytanie: „Którą spódnicę uszyć?”. Dlaczego akurat spódnica z wysokim stanem? Mam figurę, w której słabo zarysowuje się talia, a do tego brzuszek (tak wiem, nie widzicie tego, ale nie widzicie, bo wiem jak to maskować i ukrywać – w końcu jestem stylistką z miłości do ubierania ludzi i wiem, jak zrobić „czary mary”). Wracając do pytania dlaczego spódnica z wysokim stanem, poza tym, co już napisałam, lubię usiąść wygodnie nie martwiąc się, że nagle bluzka wyjechała mi ze spodni czy spódnicy. Dla kogo spódnica z wysokim stanem? Spódnica z wysokim stanem jest dla pań, które chcą podkreślić talię i tu uwaga!!! Zgodnie z poradnikami itp. jeśli kobieta nie ma talii, to taka spódnica jej ją stworzy. Tu się nie zgodzę! Na podstawie pracy z wieloma klientkami, mogę swobodnie powiedzieć, że nie zgadzam się do końca z tym. Dlaczego? Ponieważ jeśli patrzy na siebie w lustrze i widzi, że linia idąca od pachy do bioder jest niemalże prosta, to założenie tego typu spódnicy, która pod talią nie rozszerza się, niestety tylko podkreśli, a nawet optycznie zbuduje masywną sylwetkę przypominającą prostokąt (przeważnie na szczupłych nóżkach). Dlatego jeśli już idziemy w wysoką talię, to pilnujmy, aby spódnica zaraz pod zaznaczoną talią ładnie rozchodziła się, dając wrażenie szczupłej więc do której kategorii zalicza się ten model spódnicy?Do właściwej! tzn. dzięki kieszeniom po boku i zakładkom, sylwetka nabiera krągłości, a przez to podkreśla różnicę między talią, a biodrami 😉 Co jeśli, ktoś nie umie szyć, a podoba mu się ta spódnica? Jest rozwiązanie! H&M ma cudowną spódnicę, która przypomina ten model! Tak samo ma wysoki stan, wiązanie w pasie, zakładki z przodu i nawet kieszenie z patkami!!! Znajdziecie tam też inne cudne spódnice o podobnym kroju. Pamiętajcie, że już za tydzień ruszają przeceny i może natraficie na te spódnice w promocyjnych cenach 😉 Jeśli chcecie zobaczyć te spódnice, to zapraszam do filmiku poniżej. Może ten film, zainspiruje osoby szyjące, do stworzenia czegoś podobnego lub fajniejszego 😉 Jak mi się szyło ten model? Ten model jak już wspomniałam wcześniej jest naprawdę bardzo prosty w uszyciu. Nie wprowadzałam żadnych zmian. Niechcący końcówki paska zrobiłam prosto zakończone, bo się zagapiłam i uznałam, że nie będę pruć wszystkiego na nowo. Długość zachowałam taką zgodną z wykrojem. Do wnętrza wszyłam duże dwa zatrzaski, które świetnie spełniają swoje zadanie. Jedyny minus, to prasowanie przy zakładkach – nie lubię tego, bo ciężko tam się dostać, ale to mój problem, a nie wada wykroju 😉 Wykrój Burda 2/2016Model 115Rozmiar 36Materiał: bawełniana tkaninaW stylizacji wykorzystałam też chabrowy golf, który także i makijaż: FemStyleWayZdjęcia: narzeczony (W dzisiejszym odcinku pokażę Wam jak uszyć spódnicę bez owerlocka oraz bez wykroju. Najprostszy sposób układania kontrafałd, małe zużycie tkaniny oraz profesPrezentuję Wam już czwarty film zrealizowany dla Europejskiej Szkoły Kursów Korespondencyjnych ( ESKK), która od wielu lat pomaga osobom, które nie mają innej możliwości realizowania swoich marzeń. Tutaj znajdziecie więcej informacji na temat tego kursu: W tym filmie pokazuję jak wszyć suwak do spódnicy z listwą zabezpieczającą oraz pasek. Zapraszam do obejrzenia filmu i opinii na jego temat. Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach, darmowych kursach i nowościachWłaśnie po 3 dniach ukończyłam bluzkę ala oversize odrysowując moja ulubiona i gotowa bluzke na papierze a pozniej na tkaninie. Hm…powiem tak wyszło tak se. Jeszcze duzo muszę się nauczyć. I poznać możliwości mojej maszyny do szycie ;). A ta stronka jest superrrr. Czytam z zaciekawieniem co i jak się robi :).
Edit: Kiedy pisałem ten post kompletnie się nie spodziewałem, że kilka lat później będę miał na swoim koncie aż cztery książki: O szyciu prosto, kreatywnie i modnie to poradnik dla początkujących. Omawiam w nim projektowanie i szycie damskich ubrań z dzianiny. Jak szyć spódnice i sukienki to książka o modelowaniu i szyciu damskich ubrań z tkanin. Pozycja dobra dla osób, które już miały kontakt z maszyną. SzyjeMY torebki i akcesoria to trzeci tom o szyciu akcesoriów home decor i torebek – idealna pomoc na początek przygody z szyciem. Chce się szyć. Dzianiny to moje najnowsze dzieło o szyciu garderoby kapsułowej z dzianin w wersji damskie i męskiej – wreszcie coś dla mężczyzn! Zatem do wyboru do koloru – wypróbuj temat, który Cię najbardziej interesuje. Mam nadzieję, że uda mi się zarazić Cię bakcylem szycia NIECH ISKRY LECĄ SPOD IGŁY! Okazuje się, że to co ja uważam za proste, dla wielu osób może być jednak zbyt skomplikowane i pracochłonne. Alicja w trosce o „kliki” doradziła mi żebym przygotował tutorial o czymś ultra prostym, z czym poradzi sobie nawet osoba, która nigdy nie szyła. Chodzi o to żeby przygotować coś, co zachęci czytelniczki portalu do tego mojego wakacyjnego DIY, bo na razie zbyt ambitnie podszedłem do tematu. Oczywiście moja reakcja była – jak zawsze – dwutorowa. Głęboko w sercu wiedziałem, że Alicja ma rację, i że jeżeli chcę skorzystać z tej okazji i promować bloga, należałoby przygotować coś, co „ludzie będą szerować”, jak to się mówi, bo to dziś decyduje o wartości w internecie. Wrzucając coś mega łatwego, uda mi się być może dotrzeć do większej liczby odbiorców, a kilku z nich zostanie, dla tych bardziej rozbudowanych treści na blogu. Z drugiej strony, bardzo nie chciałem zrobić kichy jakiejś. Bo w pierwszej chwili łatwizna skojarzyła mi się z kichą, a ja chciałbym być kojarzony jednak z dobrą jakością. Przespałem się z tematem. Następnego dnia zwariowałem, bo przecież proste może być ładne, może być dobrej jakości, i jest tak samo wartościowe, a w sumie po co komplikować sobie życie? Pomysły zaczęły maltretować mój mózg – dwa dni nerwowego planowania, rysowania, sprawdzania, upinania i oplatania się dzianinami przed lustrem i w końcu plan się wyklarował. Do końca cyklu będziemy przeplatać instruktarze ultra proste z tymi level 2. Dziś pierwszy ultra prosty: 5 bluzek, z których każdą uszyjesz w 15 minut, właściwie możne je pozszywać nawet nie posiadając maszyny, ponieważ składają się z minimalnej ilości szwów. Jedziemy z koksem! Oto czego potrzebujesz – dzianiny, dzianiny i jeszcze raz dzianiny. Będę szył z dzianin, które nie wymagają wykończeń. Kupując coś dla siebie, sprawdź czy materiał się nie strzępi na obciętych krawędziach. Polecam dżersej o składzie wiskoza z lycrą, ponieważ pięknie się układa i krawędzie się rolują, ewentualnie inne delikatne dzianinki. Jeżeli posiadasz overlocka, możesz szyć właściwie z każdej dzianiny i obrzucać brzegi overlockiem. Jeżeli będziesz szyć na zwykłej maszynie używaj ściegu zygzakowatego wszędzie tam, gdzie szew będzie rozciągany, aby był elastyczny – szwy mogą nieco falować, jednak jest ich minimalna ilość i spokojnie rozprasujesz je potem z użyciem pary. Zaczynamy! Przygotuj: swój top na ramiączkach, dzianinę – opisując każdą bluzkę podam ilość dzianiny potrzebną dla danego modelu. po 1 metrze gumy szerokiej na 5 cm i 2,5 cm nici, szpilki, nożyczki krawieckie, metr krawiecki, mydło krawieckie, linijkę 1. Top wiązany na dole: Przygotuj 75 cm dzianiny szerokiej na 150 cm. Złóż ją na pół tak, aby rozciągała się wszerz, a zagięcie było po lewej stronie. Ułóż swój top około 2 cm od zagiętej krawędzi(dodamy luz, aby uszyty top był luźny) . Odrysuj top, tak aby boki wyrównać (bez wcięcia w talii).Na dole dorysuj pas – to do zawiązania węzła na dole. Wytnij dodając 1 cm na szwy na szczycie ramiączek (wydłuż je) i na boku, tym z pasem do wiązania. Nie rozcinaj zagięcia w dzianinie! Po rozłożeniu otrzymasz przód i tył, połączone na jednym boku. Możesz pogłębić dekolt przodu (odcięty fragment na zdjęciu). Złóż top z powrotem na pół tak, aby prawa strona dzianiny znalazła się wewnątrz topu. Przeszyj ramiączka i bok (niebieskie linie na zdjęciu), zakończ szew około 10-15 cm nad pasem – aby swobodnie móc potem regulować szerokość topu na dole za pomocą wiązania. Ja połączyłem przód z tyłem na overlocku, ale możesz to zrobić też na zwykłej maszynie a nawet ręcznie. Wywiń na prawą stronę. Zawiąż węzeł. Gotowe! 2. Narzutka: Moja ulubiona! Przygotuj 120 cm miękkiej przewiewnej dzianiny o luźnym splocie, szerokiej na 150 cm. Ja swoją kupiłem w Outlecie Tkanin (link do sklepu), i zafarbowałem na cytrynowy kolor. Co prawda wykupiłem wszystko, ale polecam ten sklep – dziewczyny mają dużo perełek :). Złóż dzianinę wzdłuż na pół tak, aby rozciągała się wszerz, a zagięcie było na górze. Zszyj ze sobą boki, pozostawiając ok. 18 cm od zagięcia nie zaszyte. Ponieważ użyłem snującej się, luźno plecionej dzianiny, zanim zszyłem boki musiałem ją obrzucić na overlocku. Jeżeli szyjesz z podobnej, przygotuj overlocka: dostosuj naprężenie nici, możesz też nieco cofnąć blaszkę zabezpieczającą nici pod stopką, aby mocniej zaciskały krawędź, i ustaw maszynę tak, aby ząbki nieco zbierały materiał. Po zszyciu boków wywiń dzianinę na prawą stronę, chwyć wierzchnią i spodnią warstwę na środku dołu i rozciągnij od siebie. Otrzymasz kształt jak na zdjęciu poniżej. Wywiń krawędź jak kołnierz szalowy. Gotowe! Jeżeli wdzianko jest za duże, w pierwszej kolejności skróć jego szerokość – niebieska linia na zdjęciu – zmniejszy to wysokość na jakiej wypadną otwory na ręce i skróci całą narzutkę. Możesz ją też podciągnąć i z nadmiaru dzianiny utworzyć kaptur. 3. Nietoperz: Przygotuj 150 cm dzianiny szerokiej na 150 cm. Złóż ją wzdłuż na pół tak, aby rozciągała się wszerz, a zagięcie było na górze. Następnie złóż ją na pół w szerz tak, aby kolejne zagięcie znalazło się po lewej stronie. Wytnij jak na zdjęciu: różowa strzałka oznacza szerokość jaką chcesz nadać rękawowi u wylotu (połowa obwodu rękawa w tym miejscu). Niebieska strzałka to wysokość dodatku na gumę, ja korzystam z gumy szerokiej na 5 cm, więc mój dodatek ma 12 cm (2 x 5 cm + 2 cm na szwy). Żółta strzałka to połowa szerokości dołu bluzki. Jeżeli chcesz nietoperza bluzować za pomocą gumy (jak ja) lub chcesz aby bluzka była oversize na biodrach – ta szerokość powinna być szersza niż Twoje biodra. Jeżeli nie chcesz używać gumy a bluzka ma się opiąć na Twoich biodrach, ta szerokość powinna być nieco mniejsza nić Twoje biodra. Uwaga, szerokość to połowa obwodu w tym miejscu. Dekolt łódka – wytnij na szczycie łagodny łuk głęboki na 3 cm a szeroki na 12 cm (połowa szerokości dekoltu), lepiej zrobić mniejszy dekolt i go poszerzać, niż od razu wyciąć za duży. Wytnij formę dodając 1 cm na szew, na boku. Po rozłożeniu otrzymasz formę jak na zdjęciu poniżej (na zdjęciu jest złożona na pół wzdłuż rękawów). Złóż je ze sobą tak, aby prawa strona materiału znalazła się w środku. Zszyj ze sobą boki (niebieska linia), jeżeli chcesz aby było mniej marszczącej się dzianiny pod rękami, bok zetnij w kształt łuku (żółta linia). Gdyby bluzka była za duża zmniejszaj ją symetrycznie po obydwóch stronach (jak różowa linia). Pozostań na lewej stronie. Zawiń dodatek na tunel z gumą na pół, wywijając go na lewą stronę. Jeżeli korzystasz ze zwykłej maszyny przyszyj go ściegiem zygzakowatym na górnej krawędzi (tam gdzie szpilki na zdjęciu). Zostaw kawałeczek nie zaszyty aby potem wprowadzić gumę. Jeżeli korzystasz z overlocka, przygotujemy efektowniejszy tunel. Dodatek upięty na krawędzi (poprzednie zdjęcie) zagnij teraz do wewnątrz bluzki na wysokości szpilek. Zepnij krawędzie (w sumie 3 warstwy materiału) Przeszyj krawędź overlockiem, zostawiając małą szczelinkę nie zaszytą, na wprowadzenie gumy. Ścinaj tylko wąski kawałeczek materiału, zszyjesz w ten sposób 3 warstwy – bluzka i dwie warstwy tunelu. Dopasuj obwód gumy do swoich oczekiwań. Wprowadź gumę do tunelu za pomocą agrafki, zszyj jej końcówki i zaszyj szczelinę do końca Rękawki możesz na końcach wywinąć, dekolt ewentualnie poszerzyć. Gotowe! Jeżeli wytniesz odpowiednio szeroki dekolt, możesz naciągnąć go na jedno lub obydwa ramiona. 4. Top wiązany na szyi: Przygotuj kwadrat dzianiny o szerokości 110 cm x 110 cm. Złóż go na pół wzdłuż, tak aby rozciągał się w poprzek zagięcia (w poprzek bluzki na zdjęciu poniżej). Swój top złóż na pół i ułóż, go na dzianinie tak, aby jego środek pokrywał się z zagięciem materiału. potrzebujemy ok. 30 cm górze topu aby przedłużyć ramiączka, i ok 10 cm na dole aby dodać tunel na gumę. Odrysuj top, wyrównując bok do linii prostej (bez wcięcia w talii). Aby dorysować tył, odwróć swój top na druga stronę linii boku. Góra i dół boku w topie, powinny stykać się z uprzednio narysowaną prostą linią boku. Dorysuj linię dołu (będzie nieco pod skosem, w stosunku do linii dołu przedniej części topu) oraz linię wzdłuż środka topu (to będzie środek tyłu). Wydłuż ramiączko, nieco pod skosem (nie musisz się trzymać kształtu pierwotnych ramiączek). Poprowadź płynny łuk do środka tyłu. Im niżej się przetnie z linią tyłu, tym głębszy będzie dekolt z tyłu. Na dole dodaj 10 cm wzdłuż załamanej linii. Wytnij dodając 1 cm na szew na środku tyłu. Złóż bluzkę tak, aby prawa strona dzianiny znalazła się wewnątrz i zszyj środek tyłu. Dół zaprasuj do wewnątrz i przeszyj tworząc tunel na gumkę. wprowadź gumkę i zawiąż top na szyi. Gotowe! Możesz, jak ja, wykonać tunel na gumę za pomocą overlocka – tak jak w zielonej bluzce. 5. Bluzka motyl: Najprostsza ze wszystkich! Przygotuj 2 prostokąty z delikatnej, lejącej się i rolującej się na brzegach dzianiny, o wymiarach 100 cm x 60 cm. Dzianina powinna się rozciągać wszerz. Złóż ze sobą prostokąty tak, aby lewa strona znalazła się wewnątrz – szyjemy po prawej. Wyznacz środek prostokątów i wykonaj dwa poziome przeszycia na górze, szerokie na około 4 cm, 2 cm od krawędzi. Powinny one być w równej odległości od środka, a odległość między nimi to będzie dekolt. Następnie wykonaj dwa pionowe przeszycia około 20 cm – 25 cm od bocznych krawędzi, zostaw ok 18-20 cm od góry nie zaszyte – to będą otwory na ręce. możesz też zostawić 10-15 cm nie zaszytych na dole, bluzka będzie wdzięczniej się układała. Gotowe! Możesz nosić jako zwiewną bluzkę oversize z motylowymi rękawkami, lub zszyć rękawy ze sobą do końca na górnej Krawędzi. No to mam nadzieje że temu każdy podoła. Nie chce słyszeć, że za trudne!! ;P a za dwa tygodnie na tapet biorę spódnice, potem sukienki :) Będzie się szyło!
Bo to co pani robi z tkanin to jest fenomenalne.Mało już jest tak zdolnych i profesjonalnych krawcowych a jeszcze do tego Pani pisze bloga.Wspaniałe rady,projekty,własny styl to nie jedna kobieta by tak chciała.Ja trochę szyję,staram się pochłonąć jak najwięcej pani wiedzy.Ja także mam nie raz problem z odbiciem formy z burdy.Może
Od jakiegoś czasu widywałam w internecie sukienki i spódnice z poziomymi prześwitującymi wstawkami. Zapamiętałam sobie takie modele i gdy postanowiłam uszyć przyjaciółce spódnicę na urodziny od razu do głowy przyszła mi taka elegancka, niby prosta, ale z drugiej strony z pazurem. Potem stwierdziłam, że jak już będę szyła jedną, to machnięcie drugiej dla siebie nie zajmie znacznie więcej czasu, zwłaszcza, że spódnice z kontrafałdami mam już opanowane. Kwestią problematyczną pozostawał materiał na wstawkę. W sklepach z tkaninami pooglądałam tiule i szyfony, które zupełnie mi nie pasowały i już miałam przeszukiwać internet w poszukiwaniu czegoś, co się nada, gdy weszłam do pasmanterii i stanęłam przed ścianą z tasiemkami. Eureka! Przecież doskonale będzie pasowała szyfonowa wstążka, dodatkowo będzie już miała wykończone brzegi! Szycie spódnicy z taką sprytną wstawką było już bajką. No może nie całkiem, bo pierwszy model – dla siebie – wykroiłam za krótki, przez co wstawka wylądowała zdecydowanie za wysoko i musiałam się ratować dosztukowywaniem paska materiału. Potem niechcący zahaczyłam o wstawkę żelazkiem, co spowodowało minimalne nadtopienie. Ale drugi egzemplarz dla przyjaciółki powstał bez problemów. Materiał to bawełna z małym dodatkiem elastanu plus szyfonowa wstążka o szerokości 5 cm na wstawkę. Moja instrukcja szycia spódnicy ze wstawką pojawiła się na papavero. A Wy macie takie genialnie proste rozwiązania?
Szerokość takich pasów będzie wynosić 15 cm, a aby obliczyć ich długość, przyjmują dwa razy pożądaną długość spódnicy plus 2 cm, w razie potrzeby krawędzie tiulowych pasków są odcinane pod kątem. Jeśli potrzebujesz spódnicy w talii 50-60 centymetrów, ten produkt będzie potrzebował około 60-70 pasków tiulu.Spódnica z falbaną Zawsze uwielbiałam nosić sukienki, a w tym sezonie letnim przybyło mi także parę spódnic. Moda na falbany, króluje już dłuższy czas i rok temu już miałam ochotę uszyć taką spódnicę, ale czas szybko zleciał i nie zdążyłam. Mój sposób na spódnicę jest bardzo prosty. Pokazałam go na dole. Tym razem na zdjęcia wybrałam się pod Czerwony Ratusz w Szczecinie. Piękny budynek ale jest tam dość ciemno, dlatego ubrałam moją białą stylizację aby pięknie się wyróżniać na tle tego monumentalnego budynku. Obecnie mieści się tam Urząd Morski. Bluzeczka jest kupiona w Sinsay na wyprzedażach, potrzebowałam białych koszulek żeby je zakładać do "eleganckich" spódnic. Teraz taki styl stał się bardzo modny. Koszyk to już pewnie znacie:) TUTAJ jest post jak go zrobić. Spódnica - DIY Dalwi//Bluzka-Sinsay//Torebka - DIY Dalwi//Buty-H&M//Okulary-TUTAJ Aby uszyć taką spódnicę nie potrzebujemy wykroju. Wystarczy kupić materiał ja miałam 1,70 cm o szerokości 1,50 cm. Potem trzeba go złożyć jak na zdjęciu poniżej, tworząc kąt. Teraz jak wymierzyć ile potrzebujemy materiału w pasie? Ja mam 77 cm w pasie, aby spódnica dobrze leżała i nie rozchodziła się podczas chodzenia musi być zakładana. Więc ja mając w pasie 77 cm muszę pomnożyć tą długość razy 1,5. Czyli 77 cm * 1,5 = daje mi 115,5. Tyle musi być w pasie aby ładnie się owinąć spódnicą. Przód spódnicy trzeba lekko zaokrąglić. Ja ścięłam tylko jeden bok ponieważ, drugi koniec spódnicy będzie ukryty pod spodem! Patrząc tutaj widać bardziej obrazowo, że materiał jest złożony podwójnie ja mam mieć spódnicę o 115,5 cm w pasie dlatego napisałam na rysunku 60 cm. Bo mniej więcej tyle potrzebujemy, długość spódnicy 50 cm można ją zmienić i dopasować do swojego wzrostu. Z reszty pozostałej tkaniny wycięłam paski i z nich uszyłam falbanę lekko marszcząc. Falbana jest także sztukowana, więc nie ma obaw bo tego nie widać. Do spódnicy uszyłam zwykły pasek, a zapięcie jest na guziki. Można zrobić zapięcie na rzepy albo haftki czy na zatrzaski. Miłego dnia życzę i pozdrawiam:) Zapraszam na mój Instagram tam się dużo dzieje! Agnieszka.
Pierwsza spódniczka, której wykrój możesz znaleźć w tym miejscu, to wycinek koła. Dokładnie, do naszego szablonu wybraliśmy 1/9 część koła czyli 40 stopni. Nie jest jej więc bardzo dużo na dole, jednak niewątpliwie jest to spódnica z wycinka koła. Kolejne spódnice, których widzicie tutaj szkice, to spódnice z całego koła.
Spódnica ołówkowa Wiosenne spódnice ołówkowe powinny wyróżniać się atrakcyjnym kolorem. Warto odejść od zimowych czerni i szarości na rzecz bardziej energetycznych odcieni, jak bardzo modna w tym sezonie czerwień, ciemna żółć, pomarańcz albo kobalt. Kolory te nie będą pogrubiać, jeśli spódnica uszyta jest z gładkiej, matowej i niezbyt elastycznej tkaniny, dobrze też, by był to fason nowoczesny, z podwyższonym stanem i wyszczuplającymi przeszyciami. Do spódnicy ołówkowej zakładamy luźny, bawełniany T-shirt. Przydadzą się ozdobne mankiety, stylowo podwinięte albo wykończone wąskimi, kontrastowymi lamówkami, natomiast dekolt powinien być wykrojony w szpic albo wykończony owalnie, jeśli biodra są wyraźnie szersze od reszty sylwetki. T-shirt nie musi być biały. Szukamy takiego koloru, który zrównoważy odcień spódnicy, tak że powstanie jednolity, monochromatyczny blok – przykładowo, do spódnicy żółtej pasuje bluzka beżowa, do nasyconego niebieskiego dokładamy ciemne, melanżowe szarości. Innym rozwiązaniem jest stylizacja warstwowa. Ołówkową spódnicę zestawiamy z jedwabnym topem na cienkich ramiączkach, a na wierzch zakładamy wełniany, długi kardigan. Przyda się tu niewielki kontrast – spódnica jest na przykład bordowa, a top jasnoróżowy, albo do spódnicy w niebiesko-czarną kratkę dodajemy niebieską koszulkę wykończoną szarą koronką. Kardigan powinien być ciemniejszy, dzięki temu zestaw pod spodem będzie optycznie wysmuklał figurę. Spódnica trapezowa Trapezowy fason jest bardzo korzystny dla sylwetki, dlatego pasuje do niego większość wiosennych bluzek – krój nie ma aż tak wielkiego znaczenia, ważniejsze jest to, by wkładać bluzkę do środka, dzięki czemu talia pozostanie widoczna. Jeśli chcemy optycznie wyszczuplić biodra, bluzka musi być jaskrawsza od spódnicy, na przykład żółta, dobry efekt dają też poziomo ułożone wzory – mamy na przykład bordową spódnicę i bluzkę w granatowo-białe, marynarskie paski. Modnym zestawem jest też miks eleganckiej spódnicy trapezowej z dżinsową koszulą – spódnica powinna wyraźnie się odcinać od koszuli, dlatego czarny model łączymy z błękitnym, spranym denimem, a do granatowego dżinsu dodajemy na przykład czerwień, wzory kwiatowe, biało-różowe paski. Wcięcie w talii można dodatkowo podkreślić paskiem, w tym samym kolorze co spódnica albo kontrastowym, jeśli sylwetka przypomina klepsydrę. Kurtka uzupełniająca zestaw musi być krótka, tak by nie zaburzać proporcji – nada się dżinsowa katana, ramoneska, bomberka, w eleganckich stylizacjach najlepszy będzie klasyczny, wiosenny trencz. Spódnica rozkloszowana Rozkloszowana spódnica dodaje wiosennej stylizacji lekkości i taka też powinna być bluzka. Idealnym wyborem jest nowoczesna koszula z cienkiej tkaniny, wykończona modnym kołnierzykiem, z prostymi rękawami. Wkładamy ją zawsze pod pasek spódnicy, chyba że to krótki fason, sięgający górnej części bioder, wtedy wystarczy luźno puszczoną bluzkę przewiązać w talii cienkim paskiem. Do spódnicy midi warto założyć koszulę w kontrastowym odcieniu – przykładowo, do spódnicy czerwonej bądź żółtej pasuje czysta biel, do nasyconej, trawiastej zieleni błękitny denim, do czerni energetyczny pomarańcz. Rozkloszowane miniówki lepiej łączyć z czymś podobnym, jak na przykład koralowa spódnica i pudroworóżowa bluzka w białe groszki. Do długich spódnic w rozkloszowanym fasonie pasują bluzki wzorzyste, natomiast gdy to spódnica jest wielobarwna, sięgamy po koszulę jednolitą, w ładnym, twarzowym odcieniu neutralnym. Wiosną świetnie sprawdzają się stylizacje pastelowe ze sportowym akcentem – długa spódnica jest w odcieniu pastelowej żółci, bluzka to klasyczny, błękitny T-shirt, a buty to białe tenisówki na grubych podeszwach. Spódnica dżinsowa W wiosennych stylizacjach denimową spódnica potrzebuje koloru i ciekawego połączenia fasonów. Dobrze wyglądają stroje w duchu casualowej elegancji – mamy prostą, dżinsową tubę, czerwone pantofle, koszulę w biało-niebieskie paseczki i na to założony lekki, szary pulower z głębokim dekoltem w serek. Całość utrzymana jest w neutralnej kolorystyce, a jednak nie wygląda nudno, właśnie za sprawą jednego żywszego akcentu i warstwowego połączenia koszuli ze swetrem. W cieplejsze dni sweter zastępujemy luźnym T-shirtem. Też zakładamy go na koszulę i zawiązujemy w talii na ozdobny supełek – w ten sposób odsłaniamy dół koszuli i zaznaczamy wcięcie w pasie. T-shirt powinien być w bardziej wyrazistym kolorze niż bluzka pod spodem, można też pobawić się wzorami – koszula jest w szaro-białą kratkę vichy, a na grafitowej bluzce widnieje duży, biały, komiksowy nadruk. Spódnica tiulowa Modnym fasonem na wiosnę jest spódnica tiulowa. Polecany jest przede wszystkim fason midi, nie tak mocno nadmuchany jak klasyczna spódnica baletnicy, w stonowanym, dość ciemnym kolorze jak grafit, granat albo śliwkowy fiolet. Tiulową spódnicę stylizujemy na sportowo, zakładając do niej krótką bluzę dresową, T-shirt lub casualową, bawełnianą bluzkę. Wskazane są fasony krótkie, ewentualnie takie, które można związać w talii na supełek lub częściowo wsunąć pod pasek tiulowej spódnicy. Kolor bluzki jest jaśniejszy – do grafitu pasuje kremowa biel, do bordo albo fioletu popielate szarości. Buty też są sportowe, ale w elegantszym fasonie, jak sneakersy na koturnach, oryginalnym pomysłem jest zestawienie tiulowej spódnicy ze skórzanymi kozakami – sięgamy po model na wysokich obcasach, z wąskimi, dopasowanymi do ciała cholewkami. Spódnica plisowana Plisowane spódnice to kolejny fason, który doskonale odnajduje się w wiosennej stylistyce. Najmodniejsze są spódnice długie, z bardzo wąskimi plisami, mocno rozkloszowane, w nasyconych kolorach jak kobalt, albo wykończone dużym, geometrycznym wzorem. Idealnym uzupełnieniem plisowanej midi jest luźna bluzka o nowoczesnym albo koszulowym kroju. Bluzka powinna być trochę szersza w ramionach, przydadzą się też ozdobne kieszenie na piersiach albo kontrastowo wykończony dekolt. W stylizacjach wizytowych stawiamy na monochromatyczność, ale urozmaiconą jakimś wzorem – spódnica jest na przykład ciemnozielona, a bluzka granatowa, w zielono-żółte kwiaty. Do plisowanych spódnic pasują także cienkie, dzianinowe swetry. Kontrast tkanin podkreślamy kolorami, dbając przy tym, by jeden z odcieni był typowo wiosenny jak soczysta zieleń, czerwień, słoneczna żółć, a jeśli wolimy pozostać przy stonowanych, ciemnych kolorach, to wprowadzamy do stroju roślinny motyw, na bluzce albo innych akcesoriach, jak naszyjnik z metalowych kwiatuszków lub etniczna torba z wyhaftowanymi różami. Dzianinowa maxi Casualowe spódnice maxi na sezon wiosenny to przede wszystkim rozkloszowane fasony boho oraz sportowe, luźne tuby. Stylizacja powinna podkreślać styl spódnicy – do rozkloszowanej maxi z falbaną zakładamy romantyczną bluzkę ze sznurowanym karczkiem, to prostej, dzianinowej spódnicy w wąskie paseczki dodajemy bawełnianą bluzkę z napisami albo graficznym rysunkiem. Długa, wiosenna spódnica zazwyczaj jest luźna, dlatego bluzka musi mieć nieco elegantszy krój, aby całość nie wyglądała zbyt niechlujnie i pogrubiająco – jeśli decydujemy się na sportową koszulkę, to taką, która jest dobrze dopasowana do sylwetki i ma ładnie wykończony dekolt oraz rękawy. Spódnica ze skóry Skórzanej spódnicy warto dodać nieco lekkości, dlatego najlepszą opcją jest szyfonowa bluzka o luźniejszym kroju, w fasonie koszulowym albo kopertowa, z marszczeniami na brzuchu. Kolor jest oczywiście jaśniejszy, żeby rozświetlić stylizację – do czarnej lub brązowej skóry pasuje słoneczna żółć, turkus, mleczna biel, miedziany brąz, koralowa czerwień. Do spódnicy z jasnej skóry można założyć cienki sweterek albo bliźniak. Trzymamy się jednej palety – do spódnicy szarej pasuje błękitny pulower, do spódnicy beżowej prążkowany golf w odcieniu brudnego, pastelowego różu. Wszystkie artykuły zamieszczone na stronie są chronione prawami autorskimi i nie mogą być kopiowane i rozpowszechniane bez pisemnej zgody właściciela sklepu.Jak widzicie na zdjęciu poniżej mój rękaw odrysowany. Generalnie tą technikę tzn. odrysowywanie odzieży w całości proponuje wykorzystywać dla szycia odzieży z dzianin lub luźniejszych form odzieży z tkaniny czyli takiej jak ten projekt. Bluzka jak już zapowiadałam ma powiększoną pachę, a więc przechodzimy do jej zmodelowania.
Na każdą okazję. Do tańca i do różańca. Do marynarki i do swetra… Tak, to ona. Najprostsza (w szyciu i w formie) bluzka. Nie wiem jak Wy, ale ja od początku swojej przygody z szyciem, między kosmetyczką a piórnikiem, fantazjowałam na temat szycia ciuchów. Między zamkiem a kieszonką wymyślałam i szkicowałam sukienki, detale na rękawach i dekolty w łódkę. Niech ta bluzka będzie swego rodzaju pomostem między tymi wszystkimi drobnostkami a poważniejszymi projektami. Gotowi? robić własną lamówkę wykańczać lamówką na dwa sposoby korzystać z gotowego wykroju Będzie potrzebne: 60x150cm tkaniny, wykrój, nici, maszyna, pozostałe akcesoria krawieckie. Długo szukałam fajnego, prostego (i darmowego) wykroju na polskojęzycznych stronach. No nie ma i już. Ale nie trzeba płakać, ten z Colette Patterns jest super. [wykrój Sorbetto – pobierz] Możesz drukować bez instrukcji, bo wszystko wytłumaczę. Czeka Cię parę minut przycinania i sklejania kartek, potem wycinanie odpowiedniego rozmiaru. Zmierz się w pasie, talii i biodrach, przelicz na cale [tyle liczenia!] i znajdź dobry rozmiar w tabelce. Na przedzie wykroju jest linia podpisana “pleat” – w oryginalnej wersji bluzka ma na przedzie falbanę. Jeśli (tak jak ja) nie chcesz żadnych udziwnień, odetnij albo złóż zbędny pasek papieru. Dobry rozmiar wycięty? Materiał wyprasowany? Wyobraź sobie, jak najlepiej wyciąć przód i tył, żeby zużyć jak najmniej materiału. Nie zapomnij o kierunku włókna – ułóż wykrój wzdłuż. Odrysuj najpierw pół przodu: zaznacz rogi i zaszewki, potem całe boki. Następnie (fot. 4) odrysuj drugą stronę. Tak wygląda odrysowany przód: Tak samo odrysuj i wytnij tył. Tnij po liniach – w wykroju są uwzględnione zapasy na szwy: około 1,5cm na boki, ramiona i podwinięcie dołu i 0,5 mm na pachy i dekolt (tam będzie lamówka). Po torebce na lunch kumasz już zaszewkową czaczę: Tu nie powinno być nic nowego. Przed zszyciem części tyłu i przodu przeszyj jeszcze łuki dekoltu i pach ściegiem prostym [tak jak to robiliśmy w pufie]. Połącz części przodu i tyłu szpilkami. Najpierw ramiona: Potem boki. Zaszewki odegnij do góry: Zszyj ściegiem szerokości 2mm, przy końcach używając opcji szycia do tyłu. To jest moment, w którym możesz już przymierzyć swoje cacuszko! Zakończ dolny brzeg dwukrotnym podwinięciem [jak w serwetce czy poduszce]. Zwróć uwagę na jedną rzecz. Do tej pory szycie szło gładko (zaszewki, przestębnowanie łuków, zszycie obu części). Tak jest zawsze – samo formowanie ubrania jest super szybkie, a najwięcej czasu poświęca się na detale. U nas będzie to wykończenie lamówką ;) Jak zrobić własną lamówkę? O robieniu lamówki napisałam cały osobny wpis – najszybszy sposób, by zrobić własną lamówkę. Nie będę się powtarzać, zapraszam tam :) Jak jej używać? Co człowiek to metoda i mam nadzieję, że pod tym postem wypowie się kilka dziewczyn, które mają własne sposoby na lamówkowanie. Ja opiszę to, czego sama używam. Lamówką wykańczamy elementy łukowe – pachy i dekolt. Niech kawałek łuku z poniższych zdjęć robi za statystę. Też lepiej wypróbuj ten sposób wykończenia na ścinku materiału. Przypnij lamówkę do brzegu łuku. Przyszyj jak najbliżej krawędzi (2-3mm). Zaprasuj do góry, przewróć na lewą stronę. Podwijaj i przypinaj szpilkami materiał tak, żeby lamówka miała równą szerokość. Przeprasuj. (zdjęcia niżej można powiększyć) (tak, to ten sam kawałek materiału, ale oświetlenie mocno się zmieniało) A teraz to, co wszystkie misie lubią najbardziej – będziemy szyć! Użyję kontrastowej nitki, żebyś dobrze widziała, co się dzieje. Szyjemy jak najbliżej brzegu lamówki, ale trzymając równy dystans – może być 1 mm. Łatwo można tej odległości pilnować zaglądając przez “okienko” w stopce. Tak to wygląda po jednej stronie: … a tak po drugiej. Celowo nie używam tu słów prawa/lewa. Możesz szyć tak, żeby lamówka była widoczna z zewnątrz albo w środku. Ja w bluzce użyłam opcji drugiej (poniżej), żeby zachować jak najczystszą formę. Szyjąc już na dekolcie lub pachach, odetnij lamówkę z małym zapasem. Przyszyj naokoło zostawiając parę centymetrów przy końcach tasiemki (1). Zepnij i zszyj paski tak, żeby pokryły nieprzeszyty kawałek brzegu (2,3). Rozprasuj i przyszyj tasiemkę na pozostałych kilku centymetrach. Podwiń i wykończ jak na przykładowym kawałku. I to by było na tyle. Bluzka jest gotowa! Powtórzę to po raz miliardowy – post jest długi, bo wszystko jest w nim dokładnie tłumaczone. Po jednej takiej bluzce całą tą wiedzę będziesz mieć w małym palcu u stopy. Może nawet w samym opuszku. Chcesz porządnie nauczyć się podstaw szycia? Zapisz się na kurs szycia online, który prowadzę! Ucz się szycia we własnym tempie i naucz się nowych trików z 18 nagrań wideo: