Każde dziecko na początku drogi edukacyjnej chce być dobrym uczniem, chce, aby dorośli (rodzice, wychowawca) byli z niego dumni. Jednak czasem mimo dobrych chęci, mimo starań dziecko ponosi coraz więcej porażek, ma coraz mniej zapału, za to z każdym dniem natyka się na coraz więcej trudności. Mamy do czynienia z niepowodzeniami szkolnymi. Nauka w szkole i związane z nią pokonywanie trudności sprawia, że bycie uczniem wymaga dużego wysiłku intelektualnego, a przy tym jest uzależnione od odporności emocjonalnej. Każde zadanie stawiane przed dzieckiem w szkole powinno być dla niego sytuacją trudną, gdyż człowiek uczy się poprzez pokonywanie trudności. Ważne jest, aby były one na miarę możliwości dziecka, by potrafiło je ono w miarę samodzielnie pokonać. Wtedy jest dobrze, gdyż dzięki temu jego rozwój postępuje. Może być jednak tak, że trudności przerastają możliwości dziecka. Powodów kłopotów związanych z rozwojem dziecka może być wiele, dziecko: nie potrafi zrozumieć, czego się od niego oczekuje, bo jego rozwój umysłowy nie osiągnął jeszcze wymaganego poziomu, nie potrafi wytrzymać napięcia emocjonalnego – np. widzi trudność i nie chce podjąć się wykonania zadania, łatwo poddaje się fali frustracji, ma obniżoną sprawność rąk; nie radzi sobie z szybkim czy estetycznym zapisywaniem treści, wykonywaniem prac, ma zaburzenia analizatorów wzroku lub słuchu, a przecież problemy z prawidłowym widzeniem czy słyszeniem rzutują negatywnie na pracę na zajęciach, ma zaburzoną mowę, co utrudnia mu porozumiewanie się z dorosłymi i dziećmi. Trudności związane z komunikacją powodują, że dziecko wstydzi się wypowiadać, więc nie zgłasza się do odpowiedzi, wywołane milczy, zaś z rówieśnikami nie wchodzi w relacje. To staje się powodem słabszego oceniania dziecka przez nauczyciela i wyśmiewania czy szykanowania go przez rówieśników. ma trudności w koncentracji uwagi. Tego typu problemy niosą ze sobą poważne konsekwencje związane z piętrzeniem się zaległości w nauce. Dziecko z zaburzeniami uwagi nie jest w stanie dłużej skupić się na zadaniu czy na wypowiedzi – stąd pojawiające się problemy. Wszystkie tego typu kłopoty należy traktować w specjalny sposób – są to trudności specyficzne dla danego ucznia. Dzieci, które ich doznają, potrzebują fachowej pomocy ze strony dorosłych. Im wcześniej rodzice i nauczyciele zareagują na niepowodzenia szkolne, tym korzystniej dla dziecka. Jeżeli bowiem nie otrzyma ono w porę pomocy, może nastąpić blokada w uczeniu się. Uczeń będzie się bronił przed przydzielaniem mu zadań wymagających wysiłku umysłowego, a to sprawi, że nie będzie gromadził wiedzy i umiejętności koniecznych do ich rozwiązania. Jeżeli taki stan trwa dłużej, pociąga za sobą niepowodzenia w uczeniu się. Bywa też tak, że przyczyn niepowodzeń szkolnych należy poszukiwać w opiekunach dziecka. Rodzice, którzy widzą w dziecku geniusza, którzy za wszelką cenę chcą, aby był w życiu „kimś”, którzy starają się, aby dziecko realizowało ich niespełnione marzenia, mogą zbyt wysoko postawić poprzeczkę swojemu dziecku. Tacy rodzice nie zastanawiają się, skąd biorą się kłopoty, i wszystkie trudności określają mianem lenistwa. Nie znając przyczyn, wywierają na dziecku presję, aby uczyło się jeszcze więcej. To zaś skutkuje coraz większymi problemami zarówno intelektualnymi, jak również emocjonalnymi. Szukając przyczyn trudności dziecka w szkole, warto zwrócić uwagę na sytuację w domu. Rozstanie rodziców, ich ciągłe kłótnie, choroba lub śmierć w rodzinie – to wszystko może znacząco zachwiać konstrukcją psychiczną dziecka. Wtedy nie potrafi ono prawidłowo funkcjonować w roli ucznia, ponieważ zaburzone jest jego poczucie bezpieczeństwa. Gdy rodzice zauważą, że dziecko nie radzi sobie w szkole, powinni jak najszybciej porozmawiać z nauczycielem. Należy wspólnie zastanowić się, jak rozwiązać problem. Dziecku i rodzicom przysługuje także pomoc poradni psychologiczno-pedagogicznej, z której warto skorzystać (każda szkoła jest związana z taką placówką). Przeprowadzone w poradni badania diagnostyczne kończą się wydaniem rodzicom pisemnej opinii. Zawiera ona opis mocnych i słabych stron funkcjonowania dziecka, a więc wskazuje także, co może być przyczyną trudności w uczeniu się i jakiej pomocy dziecko wymaga. Taką opinię dobrze jest pokazać każdemu nauczycielowi dziecka. Pamiętajmy, że uczniowi, który nie radzi sobie w szkole, należy się pomoc ze strony nauczycieli i rodziców. Co mogą zrobić rodzice, poznając przyczyny trudności dziecka? Skonsultować z nauczycielem swoje domowe oddziaływania, tak aby – jeśli potrafią i mogą – ćwiczyli z dzieckiem te funkcje, które wykazują mniejszą sprawność. Powinni codziennie wspomagać dziecko w jego obowiązkach szkolnych (odrabianiu pracy domowej i nauce), nie wyręczając go, a jednocześnie ustalić z nauczycielem spójny sposób nagradzania postępów dziecka. Największym wyzwaniem jest niewątpliwie konieczność zapewnienia dziecku atmosfery zrozumienia, akceptacji i życzliwości – bez tego trudno o rzetelną pomoc. Pamiętajmy, że warto szybko reagować na trudności dziecka w nauce. Nasze wysiłki mogą zapobiec sytuacji, gdy dziecko o dobrych możliwościach umysłowych, pełne zapału do nauki i ciekawości świata, przeobrazi się w ucznia, który nie lubi szkoły i naukę traktuje jako zło konieczne. Jeszcze gorzej stanie się, gdy ten uczeń nie będzie też lubił siebie. Dlatego my, dorośli, powinniśmy zrobić wszystko, aby pojawiające się problemy z nauką nie zdążyły wpłynąć na samoocenę dziecka. Dr Aneta Jegier Bibliografia • E. Gruszczyk-Kolczyńska, Dzieci ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się matematyki, WSiP, Warszawa 1997. Artykuły – pozostałe:Przyjaciel to skarb czyli jak dbać o nasze przyjaźnieO przyjaźń, tak jak o ogród, trzeba dbać. Warto zatem przypomnieć sobie, czym ona jest i na jakich zasadach się opiera...więcejNie bójmy się rozmawiać czyli zalety dobrej komunikacjiRozmowa to podstawowa forma kontaktu między ludźmi. Na przestrzeni dziejów posługiwano się różnymi metodami, by się dogadać ? używano gestów, mimiki twarzy czy wysokich i niskich dźwięków. Jednak od momentu pojawienia się konkretnych języków, człowiek zaczął pełniej wyrażać siebie, budować głębsze relacje i ustalać reguły rządzące społecznością, w której żył...więcejJak ośmielić dziecko i dodać mu pewności siebieKażde dziecko rodzi się z zestawem pewnych cech, zaś w trakcie dorastania uczy się nowych zachowań i rozwija poszczególne umiejętności. Nieśmiałość, choć często dziedziczona, ewoluuje i można nad nią częściowo przez zabawę, czyli jak gry planszowe mogą wspomóc rozwój Twojego dzieckaWarto byśmy skorzystali z bogatej oferty rynku gier planszowych, bowiem takie gry nie tylko staną się dla nas wspaniałą rozrywką, ale mogą wspomóc nasze dzieci w rozwijaniu poszczególnych umiejętności, ponieważ...więcej5 pomysłów na deszczowe dni!Wrzesień, październik i listopad to specyficzne miesiące, dla części z nas ponure i zimne, ale wcale tak być nie musi – bowiem ta pora roku kryje w sobie mnóstwo ciepłych kolorów i pozytywnych nauczyć dziecko opieki nad zwierzętami?Większość dzieci, prędzej czy później, marzy o posiadaniu własnego zwierzątka. Bez względu na to, czy chodzi o czworonoga, ptaka czy gryzonia, każde stworzenie wymaga odpowiedniej opieki, dlatego musimy być pewni, że nasze dziecko jest gotowe na taką odpowiedzialność...więcej5 najlepszych gier planszowych na koniec lataKłopot pojawia się wtedy, kiedy pogoda krzyżuje nasze plany i musimy zostać w domu. W takim wypadku z pomocą przychodzą nam wszelkiego rodzaju gry planszowe, które nie tylko pomogą zorganizować czas naszym pociechom, ale sprawią przyjemność całej przygotować dziecko do samodzielnego wyjazdu na kolonie lub obóz?Nadchodzi taki moment, kiedy rodzice postanawiają wysłać swoją pociechę na wakacje w większej grupie rówieśników oraz pod opieką innych dorosłych. Chcą, aby ich córki lub synowie usamodzielnili się, zawiązali nowe przyjaźnie, a przede wszystkim miło spędzili czas...więcejJakie książki spakować do wakacyjnego plecaka?Nadeszły wakacje. Każdy z nas chciałby odpocząć, ale też spędzić ten czas przyjemnie i w radosnym nastroju. Jedni pragną udać się w egzotyczne podróże, drudzy chcą popływać w jeziorze albo powspinać się na górskie szczyty, a jeszcze inni marzą o tym, by wyciągnąć się na zawieszonym między drzewami hamaku i oderwać myśli od obowiązków. więcejWiosenne wyprawy czyli o tym, jak zachowywać się w lesieWreszcie nadeszły ciepłe dni i słońce co rusz zachęca nas do dłuższych rodzinnych spacerów. W tym czasie odwiedzamy nie tylko miejskie parki czy ogrody, ale chętnie wyjeżdżamy również poza miasto, do okolicznych lasów. W przypadku takich wycieczek musimy przestrzegać pewnych określonych zasad, które sprawiają, że zarówno my, jak i różne zwierzęta, czujemy się miło i
Zazdroszczę mojemu synowi takiego świadectwa [Z 28plk7b 30.06.12, 11:16 I tak syn wyjdzie ze szkoły głupszy niż wyszedł jego ojciec.Mam problemy w szkole z nauczycielami nauką i rówieśnikami, więc może zacznę od początku mam 14 lat w styczniu 15 i codziennie mam myśli samobójcze, w przeszłości miałem próby samobójcze ciąłem się rozmawiałem z szkolnym psychologiem i z policją ale nie powiedziałem wszystkiego co mnie ciągnie w dół, za nie zaniedbywam szkołę bo nie chce się uczyć jestem w 8 klasie przeszedłem warunkowo, nauczyciele ciągle mi dokuczają tym że jestem "uzależniony od komputera" a ja siedzę przed komputerem dlatego że to jest jedyna rzecz kiedy zapominam o swoich problemach, mam tylko jedną osobę której mogę zaufać mojemu przyjacielowi poznanemu 3 lata temu przez internet jak coś mnie gryzie rozmawiam z nim o tym lecz tym razem znowu mi zaczęły dokuczać myśli samobójcze i to takie że chce uciec z domu i już nigdy nie wrócić kłócę się w kółko z mamą bo nie chodzę codziennie do szkoły bo nie lubię tam wracać ostatnio była taka sytuacja że podszedłem na lekcji matematyki do tablicy nie wiedziałem co zapisać a pani perfidnie cytuje : "Tak właśnie wygląda przykład człowieka który jest uzależniony od komputera", chciałbym w to wierzyć ale ja nie jestem uzależniony ja po prostu zawsze byłem nie śmiały, wstydliwy, i nie lubię szkoły, jak np się spóznie na lekcji to pani trzeba było grać całymi nocami a ja nie gram na komputerze w nocy, tylko w dzień jak jestem w domu i odstresuwuje się czasami grami, lecz już nie zabaradzo gram wole robić muzykę i wspierać przy tym znajomych przez internet, w szkole czuje się jak bym coś im zrobił, próbowałem się zabić raz przez szkołe podduszając się, drugie podejście było podcięcie żył lecz tylko blizny mi zostały a mi nic się nie stało, i teraz znowu próbuje się zabić lecz jak biorę żyletkę do ręki brakuje mi odwagi by popełnić samobójstwo chciałbym robić swoje czyli muzykę ze znajomymi przez internet, w realnym życiu nie mam prawie znajomych tylko w szkole i to tyle, uważają że gram w gry 24/7 a wcale tak nie jest max 5/6 godzin siedze oglądać serial "The Walking Dead" słucham wykonawców muzyki takich jak "Young Igi", "Młody Wariat" ( mój znajomy ), "Young Multi", "Bedoes", "White 2115", "Moli", i wiele więcej mamie nie odpowiada muzyka której słucham bo mama nie przepada za Hip Hopem, Trapem, słucham muzykę dlatego że od stresuwuję się od tego, mam depresje przepraszam że się tak rozpisałem ale chciałem wydusić z siebie co przeżywam... czekam na odpowiedz :(Bójka uczennic - wyłączenie odpowiedzialność osoby małoletniej. Rodzice nie w każdym jednak przypadku odpowiadają za szkody, jakie dziecko faktycznie wyrządzi. Odnieść się tu należy do treści art. 426 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym małoletni, który nie ukończył lat trzynastu, nie ponosi odpowiedzialności za wyrządzoną